|
Blog > Komentarze do wpisu
Pomnik Solidarności czyli niemiecki problem semantycznyW Berlinie pod Reichstagiem postawiono fragment ceglanego muru ze Stoczni Gdańskiej, na którym zawieszono tablicę z podziękowaniami dla „Solidarnośći” i Polski za obalenie komunizmu i zjednoczenie Europy. Dla Polaków sprawa jest jasna – Niemcy wystawili "Solidarności" piękny pomnik. Ale Niemcy sami nie wiedzą jak to to nazwać. Według ich wyobrażeń nie można mówić o murze per „Denkmal” (pomnik) – bo w niemieckim pomniki to wolnostojące dzieła sztuki. Mur ze stoczni stoi przecież tuż przy murze Reichstagu i ciężko mówić o nim jak o artystycznym dziele. Co więcej, pomniki w Niemczech mają kolejną wyróżniającą cechę – na ich budowę wymagane jest zezwolenie budowlane. Gdyby Bundestag chciał budować Solidarności prawdziwy, niemiecki pomnik, to musiałby o nie wystąpić i toczyć potem boje z władzami Berlina. Trwało by to kilka lat – „Solidarności” na pewno by nie uhonorowano na 20. rocznicę upadku komunizmu. No i Niemcy bardzo bali się, ze jak wystawią Polakom pomnik, to z pretensjami przyjdą Czesi, Węgrzy, Rumunii, Litwini itd. którzy też mają swój wkład w obalenie komunizmu. By obejść przepisy i nie prowokować innych krajów do nowych żądań Niemcy mówią, że „Solidarność” uhonorowali „Gedenktafel” – tablicą pamiątkową, co w polskim tłumaczeniu brzmi niezwykle żałośnie. Wczoraj w Bundestagu sami Niemcy przyznawali w konsternacji, że ta nazwa jest beznadziejna, bo nie odpowiada rzeczywistości. W końcu stawiają pod Reichstagiem kawał muru o wymiarach trzy na trzy i mają teraz o tym mówić per „tablica”? Ale jak to więc nazwać? „Gedenkstätte” ? (miejsce pamięci) – zupełnie nie pasuje. „Gedenkstein”, „Gedenkzeichen” ? – dajcie spokój. Może „Gedenkmauer” - może by to miało sens, ale mur w Berlinie ma specyficzne konotacje. Niemcy są w kropce. Wystawili „Solidarności” kawał muru z dziękczynną tablicą i nie wiedzą jak to w swoim języku nazwać. Podpowiem więc – Solidarność-Denkmal. czwartek, 18 czerwca 2009, bartek.wielinski
TrackBack
Komentarze
miasto-masa-maszyna
2009/06/18 11:58:35
Jest jeszcze słowo "Mahnmal", ale pewnie od strony formalno-budowlanej to to samo, co "Denkmal".
2009/06/18 13:22:45
Mahnmal tym bardziej nie. Pochodzi od slowa "mahnen" co znaczy upominac, przestrzegac - przed czyms negatywnym, a przeciez pomnik dla solidarnosci ma budzic pozytywne skojarzenia.
2009/06/18 13:34:17
No semantycznie to oczywiście, że nie pasuje. Zastanawiam się tylko, czy nie ma tu jakiejś furtki prawnej.
2009/06/18 17:23:07
Ewentualnie "Ehrenmal" ale to pasowaloby ewentualnie do bardziej "ofiarnych" czynow w rodzaju wydarzen na wybrzezu 1970. W sumie niektore obiekty o podobnych formach sa mimo wszystko okreslane jako "Denkmal" (jak zburzony przez nazistow pomnik Luxemburg i Liebknechta), ale czesto w miare mozliwosci uzywa sie jednoznacznego okreslenia "-Statue", "-Säule", "-Brunnen", "-Obelisk" usw. ("Sieges-" albo "Leopoldsäule", "Herkulesstatue", "Ludwigsbrunnen" usw.) wywiedzionego z ksztaltu obiektu. Wyraz "Denkmal" oznacza jako tako rowniez zabytek budowlany czy przyrodniczy.
Mysle, ze "Solidaritätsgedenkmauer" bylby ok. 2009/06/18 17:39:16
Dodam jeszcze, ze niezaleznie od okreslenia, chodzi o obiekt budowlany ("bauliche Anlage"), a takie objete sa wedle §60 BauO Bln (czyli berlinskich przepisow bodowlanych) obowiazkiem uzyskania pozwolenia na budowe. Jednak §62 BauO Bln Abs. 1 Ziffer 14d) mowi, ze nagrobki, krzyze oraz pomniki o wysokosci do 4 m nie wymagaja pozwolenia na budowe, a ten mur 4 m chyba nie ma. Jesli wiec nie moze to byc pomnik, to moze ktos skorzystal z innego wyjatku, okreslonego w §62 BauO Bln Abs. 1 Ziffer 6a), budujac ten "pomnik" w charakterze "muru lub plotu, a w szczegolnosci ogrodzenia".
Ewentualnie mozna przypuszczac, ze Bauleitplanung (czyli hmm planowanie przestrzenne) zakazuje poprzez Bebauungsplan (czyli hmmmmm mniej wiecej jak polski Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego) wznoszenia pomnikow, mowiac np. ze §62 BauO Bln nie ma zastosowania. Nie wiem. Chyba caly problem z pomnikiem dotyczy jednak spraw calkiem polityczych (czyli Litwinow, Wegrow, Czechow, Rumunow itd.), a nie scisle budowlanych. 2009/06/25 11:51:30
A ja mam pytanie podstawowe. Którą stronę muru zaprezentowano w Berlinie?
Tę po której stało wtedy ZOMO czy druga po której stali wiadomo...? |
w "Gazecie" pisze o Niemczech i Austrii, w latach 2005 - 2009 korespondent GW w Berlinie, wcześniej, w oddziale GW w Katowicach, pisał o Polakach i Niemcach na Górnym Śląsku. |