|
Blog > Komentarze do wpisu
Po szczycie. Czy w Berlinie mają kaca?Gdybym był niemieckim politykiem to bym kaca po szczycie miał. W Berlinie od lat głośno mówi się o potrzebie wzmocnienia UE, o kryzysie przywództwa. Niemcy wymyślili traktat lizboński i potem forsowali go w Europie. Ci, którzy tak jak Lech Kaczyński czy Vaclaw Klaus ośmielali się go głośno krytykować, natychmiast obrywali po głowie od niemieckiej prasy. W kuluarowych rozmowach niemieccy politycy mówili o nich, że są europejskim zaściankiem, myślą po staremu i nie chcą, by Europa szła do przodu. Miarą kroku, który wczoraj wieczorem wykonała Europa jest jej nowy rządzący tandem, którego przywódcy dosłownie wyciągnęli z kapelusza. Mocno wierzę, że unijny prezydent Herman van Rompuy i szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton nie sa takimi słabeuszami, jak widzi ich większość komentatorów. Że starczy im talentu, by zbudować podległe im instytucje ( np. służba dyplomatyczna UE praktycznie nie istnieje) oraz wypracować sobie respekt w Europie i poza nią. Problem w tym, że rozgrywający w Europie Niemcy i Francja celowo postawiły na ludzi z drugiej ligi. Chodziło o takich kandydatów, którzy nigdy nie będą w stanie zdominować Angeli Merkel czy Nicolasa Sarkozyego. Unia ma nikomu nieznanego prezydenta i równie nieznaną szefową dyplomacji. Ale liczy się to, że Berlin i Paryż nie ograniczyły swoich wpływów. Będa dalej Unię rozgrywać, a image Merkel jako Matki Europy nie zblaknie. Dziś trudno uwierzyć, że wspólnota będzie dzięki temu naprawdę silniejsza. Odważyłbym się na tezę, że jest osłabiona, bo w błyskach fleszy prysło złudzenie, że w UE wszyscy członkowie są równi, a głos każdego bierze się pod uwagę. Na tle uporczywego tłumaczenie Polakom czy Czechom o konieczności robienia ustępstw na rzecz Europy wczorajszy wybór szczególnie za Odrą wygląda fatalnie. Merkel z tego powodu kaca jednak nie ma. piątek, 20 listopada 2009, bartek.wielinski
TrackBack
Komentarze
|
w "Gazecie" pisze o Niemczech i Austrii, w latach 2005 - 2009 korespondent GW w Berlinie, wcześniej, w oddziale GW w Katowicach, pisał o Polakach i Niemcach na Górnym Śląsku. |
Europa wygląda jak wygląda i Polska w tej europie powinna walczyć o swoje. Tak się składa że gdy Polska sformuje koalicje powinna używać jej bardziej efektywnie w walce o swoje interesy.